Pora na życie – Cecelia Ahern. Remedium na smutki
Piękna, klimatyczna okładka przywodząca na myśl czystą magię i niezmącony spokój. Po raz pierwszy odczuwam pragnienie, by być właścicielką tych nóg...+ Rozpoczynając lekturę poczułam lekki szok, dawno nie czytałam bowiem żadnej książki, w której byłyby tak długie zdania. Autorka jest mistrzynią dygresji do dygresji, w dygresji nad dygresją :)
Co w fabule piszczy?
Lucy Silchester nie musi się nad tym zastanawiać, ponieważ jej Życie widząc spiralę nieszczęścia, która otacza kobietę postanawia interweniować. Lucy mieszka z nielegalnym kotem, w kawalerce wielkości komórki na szczotki. Każdego dnia chodzi do pracy, której nienawidzi, bo co jest inspirującego w tłumaczeniu instrukcji sprzętu AGD? Utrzymuje niezbyt szczere kontakty z rodziną i przyjaciółmi, a do tego bez przerwy kłamie. Skrajnie wyczerpane Życie, pod postacią niezbyt przystojnego, wymiętego jegomościa puka do drzwi Lucy i … całuje klamkę. Dziewczyna nie ma odwagi, by stanąć twarzą w twarz z własnym Życiem, które nie ma wyjścia, musi działać. A że jego metody są dość radykalne? Cóż, jedno jest pewne, nowe Życie Lucy zaskoczy nawet ją...
Czytając zarys fabuły, możecie odnieść wrażenie, że książka to nic innego, jak absurdalna bajka. Nic bardziej mylnego! Pora na życie to ciepła, fenomenalna opowieść o ludzkiej egzystencji. Pod pozorem zabawnych perypetii, zabarwionych magią w postaci istnienia cielesnej postaci Życia, dociera głęboko do umysłu (i serca) czytelnika. Otwiera oczy i pozwala dostrzec, jak wiele w życiu niszczymy sami. Nie dbamy o relacje, wybielamy się kłamstwami, uciekamy przed problemami i wybieramy najprostsze rozwiązania. Dajemy za wygraną, żyjemy mrzonkami i nie potrafimy sprecyzować marzeń... Tak, Lucy to idealna przedstawicielka naszego społeczeństwa. Myślę, że każdy z nas znajdzie w niej cząstkę siebie i być może zyska odwagę, by coś zmienić. Po lekturze jest szansa, że takie słowa jak te poniżej, nigdy nie padną z Waszych ust:
"I nie jestem nieszczęśliwa.
Nie jestem.
No dobra, skłamałam."
Nie mogę powiedzieć, że książkę czytało mi się jednym tchem, ta historia wbrew pozorom nie należy do lekkich czytadeł, które szybko się zapomina. Pokuszę się nawet o stwierdzenie, że to jedna z lektur, które są w stanie zmienić Wasze życie. Perfekcyjnie wykreowani bohaterowie, spójna wciągająca historia, niebanalna forma – to wszystko sprawia, że Pora na życie na stałe dołączy do moich ulubionych lektur.
Do jednej rzeczy mogę się tylko przyczepić – piękne wydanie Świata Książki ma zbyt mały wewnętrzny margines i musiałam mocno rozgiąć książkę, by doczytać końcówki linijek. Pękało mi serce na widok rysy na grzbiecie, ale to tylko takie moje małe, estetyczne skrzywienie (dylematy mola).
Podsumowując: Pora na życie to dopracowana w każdym szczególe historia przepełniona uroczym, ironicznym humorem. Skłania do refleksji i wciąga czytelnika w magiczny świat zupełnie niemagicznego życia. Po raz pierwszy miałam okazję czytać prozę Cecelii Ahern i jestem oczarowana. Barwny, plastyczny styl sprawia, że czytanie jest czystą przyjemnością. Książki się nie pochłania jednym tchem, wręcz przeciwnie – trzeba ją smakować, gdyż wymaga skupienia. Pomimo zabawnej formy, przemyca poważną treść – walkę o marzenia, miłość, przyjaźń, pragnienia. Skłania do refleksji i daje pozytywnego „kopa”.
Polecam każdemu, jako remedium na smutki, poczucie beznadziei i zagubienia. Na dobry humor, na wzrost motywacji do działania, na odwagę – na każdy dzień.
Polecam każdemu, jako remedium na smutki, poczucie beznadziei i zagubienia. Na dobry humor, na wzrost motywacji do działania, na odwagę – na każdy dzień.
Szczegóły
Tytuł: Pora na życie
Autor: Cecelia Ahern
Wydawnictwo: Świat Książki
Ocena
Treść: rewelacyjna, 9/10
Tytuł: Pora na życie
Autor: Cecelia Ahern
Wydawnictwo: Świat Książki
Ocena
Treść: rewelacyjna, 9/10
Styl: bardzo dobry
Okładka: piękna
Okładka: piękna
Za cudowne chwile z książką serdecznie dziękuję Wydawnictwu Świat Książki.